Muzyka widziana sercem i słuchana duchem

Refleksje muzyczne

 


GDY MUZYKA BYŁA MEDYTACJĄ

W albumie koncepcyjnym wszystkie utwory tworzą historię lub są połączone wspólnym tematem. Każdy utwór jest jak element układanki, jak mozaika. Słuchanie całego albumu jest jak zanurzenie się w medytacji, oglądanie filmu czy czytanie książki. To muzyczne doświadczenie zostało dziś utracone. Młodzi ludzie przyzwyczaili się do słuchania komercyjnych hitów, które odnoszą sukcesy i muszą szybko stworzyć kolejny, ponieważ wojna między singlami jest bezlitosna. Nie ma tu czasu na medytację, refleksję, a tym bardziej na przesłuchanie całego albumu. 
Przyjrzyjmy się kilku historycznym przykładom wspaniałych albumów koncepcyjnych:


1. The Wall – Pink Floy. Wzlot i upadek gwiazdy rocka, która buduje psychologiczny mur, aby odizolować się od świata, ale potem pozostaje więźniem swojej samotności.
2. Ziggy Stardust – David Bowie. Wzlot i upadek mesjasza rocka z kosmosu, który niesie przesłanie nadziei na apokaliptyczną Ziemię niczym obcy Jezus, a świat go nie rozumie ani nie słucha.
3. Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band – The Beatles. Symuluje koncert fikcyjnego zespołu, stworzonego, by przezwyciężyć ograniczenia występów na żywo i zgłębić psychodelię. Tematyka sięga od życia codziennego i dzieciństwa po refleksje nad śmiertelnością.
4. Eye in the Sky - The Alan Parsons Project. Koncentruje się na systemach wierzeń, w tym na aspektach religijnych, politycznych i hazardowych, zgłębiając uniwersalną ideę wyższej istoty lub siły nadzorującej („oko na niebie”) obserwującej ludzkie życie.
5. Thriller - Michael Jackson. Poznaje mroczne motywy, takie jak paranoja, obsesje, wewnętrzne lęki i presja sławy. Album odzwierciedla chęć ucieczki od prawdziwego świata i horroru, w tym życia nocnego i dynamiki relacji.
6. Thick as a brick - Jethro Tull. Opowiada historię cudownego dziecka, poety Geralda Bostocka, który wygrał konkurs poetycki, przesyłając tekst do utworu „Thick as a Brick”, ale został zdyskwalifikowany za przeklinanie na żywo na scenie (co zrobił piosenkarz Anderson na koncercie, zamieniając literę B na P, stąd „Prick”, co oznaczało „penis”).
7. Welcome to My Nightmare - Alice Cooper. Opowiada o podróży przez koszmary chłopca o imieniu Steven. Utwory eksplorują przerażające sny, horror i wątki psychologiczne, podkreślając teatralny i „szokrockowy” styl artysty.
8. Tommy - The Who. Ta słynna opera rockowa opowiada historię Tommy'ego Walkera, angielskiego chłopca, który ogłuchł i oślepł po tym, jak był świadkiem morderstwa (ojciec zabił kochanka jego matki). Bohater pomimo swojej niepełnosprawności zostaje mistrzem pinballa (Pinball Wizard) i duchowym przywódcą, znoszącym molestowanie, zanim wyzdrowieje i odnajdzie własne oświecenie.
9. OK Computer – Radiohead. Eksploruje alienację, lęk technologiczny i dehumanizację we współczesnym społeczeństwie, antycypując tematy XXI wieku. Album przedstawia frenetyczny i paranoiczny świat, naznaczony konsumpcjonizmem i brakiem komunikacji, oferując głęboką refleksję nad niepokojami współczesnego społeczeństwa.
10. American Idiot – Green Day. Historia „Jezusa z przedmieść”, młodego antybohatera, który ucieka z amerykańskich przedmieść po 11 września.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz